Piątkowa kompilacja

Z okazji piątku zebraliśmy dla Was wszystkie (jakie udało nam się znaleźć) relacje z WordCamp Polska 2015! Było to dość miłe zadanie, bo niemal wszystkie relacje są w 100% pozytywne! Miłej lektury!

Jako pierwszy swoją relację opublikował Piotr Potrebka. W tekście pt. „Po WordCampie w Krakowie. Czas na Gdynię” napisał m.in.: „Poprzeczka tego WordCampa została ustawiona wysoko w wielu aspektach. Nie tylko tych merytorycznych, ale również organizacyjnych. Widać było, że zespół był świetnie zorganizowany a uczestnicy nie mogli narzekać na brak atrakcji.”

Sebastian Łubik z dailyweb.pl (notabene naszego patrona medialnego) podzielił się swoimi wrażeniami w artykule zatytułowanym „WordCamp Polska 2015 – byliśmy, słuchaliśmy i gadaliśmy, czyli wrażenia + zdjęcia i video z naszymi prezentacjami” Także Łukasz Szendzielarz i Łukasz Krebok dodali kilka słów od siebie. Oto fragment wypowiedzi tego ostatniego: „Jedna z lepiej zorganizowanych konferencji na jakich byłem. Lokalizacja była genialna – nowe centrum konferencyjne z widokiem na Wisłę i Wawel, jeszcze tynk było czuć 😉 Organizatorzy zadbali o wszystko, napoje, kawa, owoce, ciastka, woda, foodtrucki (za burgertatę dodatkowy plus 🙂 ). Sama konferencja w bardzo fajnym wesołym klimacie. Bardzo mi się podobała główna zasada obowiązująca która została wyróżniona w broszurze: Nie bądź palantem. Ja żadnego nie widziałem :)”

Relacja, którą napisał Kuba Mikita z wpart.pl rozpoczyna się od przychylnej opinii dotyczącej miejsca konferencji: „Centrum konferencyjne ICE było naprawdę bardzo dobrym wyborem na zorganizowanie tam tego spotkania. Krzesła były wygodne (to naprawdę ważne!), było wystarczająco dużo miejsca. Nie było problemu z rozczytaniem czegokolwiek z wielkich ekranów na które rzucany był obraz prezentacji. Przy ścieżkach głównych dwa ekrany naprawdę robiły robotę.”

Okraszona sporą dawką zdjęć jest relacja Relatywnie Obiektywnej: „Po raz drugi ta impreza mocno mnie natchnęła do robienia wielu rzeczy na które nie mam czasu, ale na pewno go znajdę. Powstają duże plany i przede wszystkim podjęłam się z K. ogromnego wyzwania – stworzenia samodzielnie pierwszego filmu.”

Oto efekty:

Na blogu Hello! Studio pojawił się pierwszy chyba anglojęzyczny tekst po konferencji, pod inspirującym i wiele mówiącym tytułem „The power of community”. Autorka, Kasia, byłą jedną z organizatorek imprezy – z pewnością spojrzenie na imprezę od „wewnątrz”, a nie z perspektywy uczestnika jest godne uwagi.

Kolejne relacje:

Marta Siedlecka napisała o nas na swoim blogu. „Wracając do samej imprezy. Cieszy mnie, że w przeciwieństwie do zeszłorocznej edycji było bardzo mało prelekcji mocno zagłębiających się w uber-techniczne szczegóły (sorry Dziudek). Nawet na ścieżce developerskiej.”

Niedoszły Bibliotekarz musiał wytknąć nam nasze małe niedociągnięcia: „Jako naczelny malkontent kraju wyrażam jednak niezadowolenie że nie było jakiegoś sygnału informującego o rozpoczynających się prelekcjach.” Nie sposób nie przyznać mu racji. Poprawimy się za rok!

Na takiblog.pl pojawiła się krótka, ale treściwa i wizualna relacja. Obszerną relację napisał z kolei Piotr Kunicki na stronie wp-info.pl.

Bardzo miło napisali o nas nasi prelegenci, Tomasz Lach, na swojej stronie enjoyyourlife.pl oraz Jakub Milczarek – ten drugi w relacji pt. „WordCamp Polska 2015 w Krakowie – byłem, widziałem i nawet występowałem!”.

Nie sposób pominąć także relacji z bloga Milion myśli Aniorell pod intrygującym tytułem: „Ale skąd te węgorze?!

WordCampa od kuchni zrelacjonował blog lukrecjusz.pl.

Alicja Musiał z serwisu informacyjnego spotkania-it.pl napisała: „Ja ze swojej strony mogę tylko przyznać, że całość została zorganizowana naprawdę świetnie, poznałam dużo interesujących osób i już nie mogę doczekać się przyszłorocznej edycji. Polecam nie tylko miłośnikom WordPressa, ale także tym do tej pory nie korzystającym z jego dobrodziejstw – wystarczą 2-3 prezentacje i na pewno dołączycie do tej pozytywnej sekty…;)”

Napisał o nas także Adam Szymczyk, czyli napixelowany.com.

Najnowszą relacją jest tekst Mateusza Tuńskiego, także naszego prelegenta, na stronie startuplaw.pl.

I w końcu…

Last but not least…

Kasia Świderska, która rozpoczęła swoje podsumowanie od słów: „Wróciłam zmęczona, głodna, niewyspana. Chociaż to brzmi negatywnie, to te oznaki są najlepszym świadectwem tego, że ten WordCamp to był NAJLEPSZY POLSKI WORDCAMP EVER!”

I z tym optymistycznym akcentem Was pozostawiamy, życząc miłego weekendu!

PS.: Dziękujemy Wszystkim, którzy poświęcili swój czas aby napisać (nagrać) relację.

PS2.: Jeśli o kimś zapomnieliśmy, dajcie nam znać w komentarzu.

12 myśli nt. „Piątkowa kompilacja”

    1. naprawdę nie wiem, jak mogłam o tobie zapomnieć 🙂 link dodany. nawet udało mi się nie przekręcić nazwiska 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *